O mnie

Nazywam się Dominik Szopa. Jestem programistą, entuzjastą języka Python oraz rozwiązań na nim opartych. W Pythonie programuje zarówno w pracy jak i w czasie wolnym. Język ten przypadł mi bardzo do gustu ponieważ jestem osobą która zawsze wszytko musi mieć robione perfekcyjnie, dzięki Pythonowi, programowanie stało się dla mnie czystą przyjemnością. Urzekła mnie prostota rozwiązań oraz czytelność kodu.

Pamiętam jak po raz pierwszy zetknąłem się z Pythonem w pracy. Miałem napisać prosty skrypt pokazujący wykorzystanie naszego API za pomocą protokołu SOAP. Wtedy Python był dla mnie językiem "egzotycznym", pierwszy raz wtedy usłyszałem tą nazwę, było to jakieś 1,5 roku temu. Najbardziej mnie zaskoczyło, jak się zapytałem kumpla jak oddzielać bloki kodu, zaskoczyła mnie odpowiedz "za pomocą wcięć". Wtedy wydało mi się to dziwne, ale po chwili zastanowienia stwierdziłem że to przecież genialne, wymusza na programiście, porządne pisanie kodu. Tak samo po co te wszystkie nawiasy klamrowe i średniki na końcu linii w innych językach, przecież i tak robie wcięcia to po co mi jeszcze to. Na studiach zaczynałem od takich języków jak: Pascal, potem Object Pascal(Delphi), C++, Java, PHP, nawet liznąłem trochę .NET'u.

Jednak żaden z tych języków nie dawał mi czystej przyjemności z programowania, pisałem w tym ponieważ albo musiałem(studia) albo nie znałem nic lepszego. Dopiero gdy odkryłem Pythona i mogłem w nim pisać zawodowo, programowanie stało się dla mnie czystą przyjemnością i pasją. Od chwili gdy zacząłem programować w Pythonie, wiem że w tym języku chce się specjalizować i w żadnym innym.

Około rok temu ze strony showmedo.com dowiedziałem się o framework'u do tworzenia aplikacji webowych Turbo Gears, zaciekawiło mnie to że jest coś takiego co ułatwia pisanie aplikacji webowych, jednak Turbo Gears nie przypadło mi do gustu z racji tego że było mieszanka innych narzędzi, framework'ów, na sieci było mnóstwo nie przychylnych opinii na ten temat. Potem dowiedziałem się o framework'u Django.

Przerobiłem tutorial i po prostu mnie oczarowało, urzekła mnie na ta prostota i łatwość z jaką się pisze aplikacje webowe w Django. Automatyczny panel administracyjny, ORM zamiast klepania sql'a, ładne mapowanie url'i, generowanie formularzy, wiele by tu można wymieniać. Pamiętam że w PHP napisanie jakieś większej aplikacji czy nawet takiego bloga jak ten z CMS'em to była porostu rzeźnia, już mnie mówiąc o samym PHP w porównaniu do Pythona, ale to już inna bajka. Jak zobaczyłem jak prosto w Django się pisze takie aplikacje webowe to stwierdziłem, to jest to czego mi było trzeba. Spodobało mi się profesjonalne podejście developerów Django, gdy dowiedziałem się że wszystko co jest w Django zostało napisane od zera. Jeszcze bardziej spodobało mi się to że Django jest napisane w Pythonie, wiec niejako "dziedziczy" zalety samego Pythona :)

Chciałbym tutaj pisać o różnych problemach i ciekawostkach z którymi spotykam się pisząc w Pythonie. Uważam że wiedza to dobro wspólne i powinno się nią dzielić.

Komentarze

Marcin B.
30 October, 2007, 5:12 a.m.:

Będzie trzeba kiedyś się rozwinąć w tym kierunku hehehe :) Ale to chyba nie ja osobiście, tylko firmowo ;)

Pozdro Dominiku :)

Jurek
30 October, 2007, 2:51 p.m.:

Nowości zawsze wciągają mądrych i bystrych. Cieszę się że znalazłeś coś "dla siebie" pzdr. Jurek

HI Dominik
5 December, 2007, 7:39 p.m.:

I am looking for a really skilled Django developer.

WE are building a site like studentix.pl and we want to add an area for professors to classes course material. I saw your profile on RAC and I think we might work together.

Eike

Dominik Sz.
31 December, 2007, 12:51 a.m.:

Dominik Szopa, pozdrawia Dominika Szopa/Szopę, nie wiem czy odmieniasz swoje nazwisko, trafiłem przypadkiem na twój blog, pozdrowienia z Konina :)

Rafał Jońca
5 February, 2008, 8:48 p.m.:

Ciekawa sprawa, bo wysunąłem podobne wnioski, ale w nieco inny sposób. Po kilku latach pisania w PHP i chęci osiągnięcia po coś nowego i rozwijającego (PHP raczej nie rozwija, czasem wręcz przeciwnie choć są i rodzynki). Java (oklepane, znane i czemu się wszyscy z niej ewakuują?). Ruby (wygląda strasznie, i czy ktoś o nim by słyszał, gdyby nie Rails?). Został Python ze swym pięknem i Django ze swą prostotą a la Rails wykonaną w wersji Pythonic :) Dobrze wiedzieć, że niektórzy dochodzą do tych samych wniosków, szkoda tylko, że nas ciągle za mało :)

Dominik Szopa
6 February, 2008, 12:06 a.m.:

Rafał: Trafiłeś w dziesiątkę tym komentarzem, dokładnie tak samo to widzę. Myślę że z biegiem czasu będzie nas coraz więcej.


Comments turned off